kliknij tutaj, żeby dodać wpis
20.11.2020 - 13:56 - Anna
Weekend spędzony u Sienkiewiczów, był‚ dla mnie bardzo relaksujący. Super obsługa, a terany przepiękne. Polecam!
15.09.2019 - 22:07 - Joanna S iemaszko
Pobyt u p. Sienkiewiczow cudowny. Atmosfera rodzinna. Gospodarz mowiacy wierszem serwuje nalewki, a gospodyni pyszne domowe jedzonko. Piekna okolica, cisza spokoj. Dwa przyjazne psy, chodzace z goscmi na spacery. Polecan
e-mail
Warszawa
15.07.2019 - 14:56 - Michał Filipowski
Przepiękne miejsce, urokliwe i suche pokoje, klimat nie do zapomnienia, atmosfera nie do opowieści. Miejsce ogrodzone, z sauną na terenie, wędzarnia, zwierzęta, konie, króliki, bardzo przyjazne psy. Lokalna kuchnia - mistrzostwo świata. Las i jego tajemnice to konik gospodarza, który może mówić o tym godzinami, ptactwo jakiego nie widać w mieście. O gospodarzach można pisać w samych superlatywach, dziękuję że mogłem Was poznać, spędzić z Wami czas i wiele się nauczyć. Na pewno wrócę, albo wrócimy. POLECAM TU TRZEBA BYĆ I TO POCZUĆ. Dziękuję ;)
e-mail
Gdnia
14.06.2019 - 13:23 - Małgorzata Knopik Skibińska
Wspaniałe miejśce na odpoczynek z dziećmi, a gospodarze niebywale goscinni i serdeczni!, Kuchnia przepyszna!
Wracamy tu co roku!
e-mail
Warszawa
14.07.2018 - 20:06 - Prosińscy Elżbieta i Janusz
Gramotne, miejscowość rozmyślań, spokoju i ciszy
Radosne głosy dzieci i śpiew ptaków, człowiek słyszy
Pola usiane pachnącym kwieciem i lasy szumiące
Słońce budzące o świcie i zapach z kuchni, dochodzący
Żyć nie umierać, tylko cieszyć chwilą, którą gospodarze umilą
Pan Mirosław, z nami pożartuje, pani Irena zawsze uśmiechnięta
O letnikach i pani Basia pamięta, cała trójka serdeczna
Mówię szczerze, dbali o nas, jak w rodzinnym domu
Ale tego, nie mówcie nikomu, bo obawiam się, że gdy zatęsknię
By wrócić tam, znowu, zabraknie dla mnie miejsca, ale to nic, poczekam
Są też koniki, dwa pieski przyjazne, co chodzą z gośćmi na spacery
Atrakcji jest wiele, i na dni powszednie i niedziele
Wciąż coś się dzieje, ognisko, wspólne wieczorne pogaduchy
I ludzie, tak bardzo odmienieni, piękni, jak zaczarowani
Wszyscy szanują siebie, nikt nikogo nie rani...
Odpoczęłam naprawdę, może znowu wrócę, jeśli mi to dane
Na dni kilka, znowu pozostanę, by ukoić swe serce i nacieszyć oczy
Zobaczyć bociany, poczuć zapach łąki, pójść do lasu na spacer
Do widzenia mówię i z serca dziękuję, bo radość i ukojenie duszy czuję.
Pozdrawiamy i dziękujemy, Elżbieta i Janusz Prosińscy / letnicy z parteru/.
e-mail
Warszawa
Rodzaj skórkiNothing, Wood, BlueForest, GreyWallpaper, Light196